SHIPMAN Strona Główna SHIPMAN
FORUM MODELARSTWA SZKUTNICZEGO

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Deskowanie pokładu / Układ planek / Szerokości planek
Autor Wiadomość
Karrex
Admirał Wszechflot i Mórz


Posty: 4425
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-03-10, 11:11   Deskowanie pokładu / Układ planek / Szerokości planek

Deskowanie pokładu / Układ planek / Szerokości planek

Wierzchnia warstwa pokładu – odeskowanie

Odeskowanie pokładów tworzyły rzędy desek o grubości odpowiedniej do ciężaru,
który na nich umieszczano. Deski układano zgodnie ze ściśle określonym schematem.


Kadłuby drewniane utrzymywały sztywność poprzeczną dzięki pokładnikom oraz wszystkim podłużnym elementom strukturalnym, które były z nimi powiązane. Zespół belek i beleczek był również konstrukcją nośną, na której spoczywała wierzchnia warstwa pokładu. Pokład składał się z desek układanych w sposób ciągły, podłużnie, najczęściej równolegle do osi statku. Na deskach tych można było ustawiać różne przedmioty jak również się po nich przemieszczać. Szalupy, o których będzie mowa później, nie miały pokładów. W mniejszych jednostkach pływających zwykle był tylko jeden pokład przykrywający komorę, w której składowano przedmioty. W dużych galeonach pokładów było zwykle kilka, zarówno pod pokładem głównym, jak i nad nim. Te powyżej pokładu głównego zwykle zakrywały tylko część statku. Pisaliśmy już wcześniej, że pokładniki, a więc i mocowane do nich deski, nie były idealnie poziome. Zwykle były wyższe na środku, a niższe po bokach. Krzywizna ta miała wzmacniać konstrukcję kadłuba oraz umożliwiać usuwanie wody z pokładu na boki. Profil pokładów był również wygięty w kierunku wzdłużnym. Rufa i dziób były podwyższone w stosunku do środka kadłuba, gdzie znajdowało się tak zwane siodełko – dzięki temu wygięciu woda deszczowa spływała do środkowej części kadłuba. W XVII wieku siodełko było bardziej wypiętrzone na rufie, a niższe na dziobie.

Wymiary i rozmieszczenie desek

Szerokość desek pokładów była różna w zależności od okresu, w którym budowano statek. Ich długość nie podlegała większym zmianom, ponieważ była uzależniona od wielkości pni, z których pozyskiwano deski oraz narzędzi stosowanych w epoce wielkich geleonów.

Na początku XVI wieku szerokość desek wynosiła od 30 do 45 cm, zaś w wieku XVII wahała się od 25 do 40 cm. W wieku XVIII wymiar ten zmniejszył się do 2035 cm, a potem dalej malał – w wieku XIX aż do 1520 cm. Od połowy XIX w. nastąpiła stabilizacja na poziomie 15 cm szerokości.

Grubość desek zależała od ciężaru, jaki miały wytrzymywać. Pierwszy pokład działowy, na którym rozmieszczano działa największego kalibru, budowano z desek o grubości około 10 cm. Wyższe pokłady zwykle wykonywano z desek o grubości 7 cm. Deski nie przylegały do siebie ściśle. Zostawiano między nimi pewien odstęp, by rzemieślnik zajmujący się uszczelnianiem (dychtunek, kalfataż), mógł wsunąć w tę szczelinę pakuły i swoje narzędzia. Później odstępy te uszczelniano smołą.



Dookoła desek układano waterway (reling). Często nakładano drugi pasek, w który wpasowywano kolejne rzędy desek. Element ten nazywano opaską.



Rzędy desek układano z grubsza równolegle do osi statku, czyli linii wzdłuż płaszczyzny symetrii kadłuba, ale często zdarzały się odstępstwa od tej reguły. Szkutnicy angielscy i holenderscy obrabiali poszczególne elementy, tak by ich przekrój był stały. W efekcie rzędy odeskowania pokładu były idealnie równoległe. Natomiast Francuzi montowali deski o szerokości malejącej od środka statku w stronę dziobu i rufy. Deski boczne były więc mniej lub bardziej równoległe w stosunku do zewnętrznej linii kadłuba. Zdarzało się jednak, że nawet na jednym i tym samym statku, dla lepszego dopasowania się do krzywizny relingu, na pokładzie dolnym, gdzie krzywizna ta była większa, układano deski o zmiennym profilu, natomiast na pokładach wyższych czy na pokładzie górnym, deski miały ten sam przekrój.
Niekiedy szerokość była stała w stronę dziobu, a zmienna w stronę rufy.



Na rysunku 2 pokazano różne systemy łączenia desek pokładu z waterwayem (relingiem).
Na górnym rysunku końcowa część desek wsuwana jest w gniazda wyżłobione w relingu – tworzą one złącze ciesielskie wzdłużne. Dzięki temu deski nie musiały być zakończone ostrym kątem. Na rysunku środkowym końce desek są przycięte równo z relingiem, który nie jest profilowany. Nie ma tu złączy ciesielskich, ale w miejscu największej krzywizny kadłuba końce desek są „powiększone”, by można było dostawić rząd sąsiedni.
Na dolnym rysunku pokazano system francuski. Rzędy desek nie są tu wsuwane w reling, lecz są do niego równoległe.

Złącza naprzemienne

Odeskowanie pokładu, tak jak poszycie kadłuba, składa się z rzędów desek, których miejsca łączenia są przesunięte względem siebie. Metoda ta nie jest przypadkowa. Położenie złącz było zgodne z pokładnikami i z jednym z kilku stosowanych schematów (rysunek poniżej).



Schemat A nazywano „co trzy”.
Trzy sąsiednie rzędy desek miały złącza wzajemnie przesunięte (rzędy 1, 2 i 3), zaś po obu stronach zamykały je dwa rzędy (rząd 4), których złącza znajdowały się na tej samej wysokości. Sekwencję tę powtarzano w kolejnych rzędach.
Schemat B to wariant metody „co trzy”. Złącza trzech rzędów środkowych (rzędy 1, 2 i 3) są sfazowane i tworzą literę Z. Istniał również system z przesunięciem fazowym „co cztery”, który ilustruje schemat C. Podobny jest do schematu „co trzy”, lecz mamy tu dodatkowy rząd środkowy. Francuzi różnili się również w tym wypadku – stosowali metodę „co pięć”, którą pokazano na ilustracji D. Układ ten jest podobny do tego z rysunku B, lecz z pięcioma rzędami desek na środku.
_________________
Pozdrawiam
Karol



 
 
REKLAMA

Posty: 4425
Wysłany: 2016-03-23, 22:22   Układ planek / Szerokości planek

 
 
Karrex
Admirał Wszechflot i Mórz


Posty: 4425
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-03-23, 22:22   Układ planek / Szerokości planek

Układ planek / Szerokości planek
czyli zaczynek do waloryzacji

Prawie z każdą nową kolekcją i modelem pojawiał się temat układu planek, gdyż różnił się w różnych flotach. Różne było też gwoździowanie. Deski na górnych pokładach mogły być węższe niż na niższych i dlatego określano sposób gwoździowania w zależności od szerokości desek co możemy zobaczyć na HMS Victory, Okręcie-Muzeum w Portsmouth.
Drugą istotną sprawą jest dobór szerokości desek poszycia do skali modelu. W kolekcjach, bez względu na skalę była przeważnie ta sama szerokość listew - w kolekcji Galeon skala 1:50 i Santisima Trinidad skala 1:90 (Victory skala 1:84) listwy pokładu miały ok. 5 mm. Dla modelu w skali 1:50 ta szerokość jest do przyjęcia, ale dla pozostałych stanowczo za szerokie, zwłaszcza, że szerokość desek na górne pokłady z czasem się zwężała (w XVIII/XIX w. były węższe niż na galeonach).

Jeżeli chcemy waloryzować model to bez względu na skalę powinniśmy wiedzieć jakie szerokości desek były stosowane na pokłady w danym wieku i w danej flocie, a następnie przeliczymy to sobie na interesującą nas skalę.

HISZPANIA XVIII w.


Emilius napisał/a:
...
W roku budowy okrętu (Santisima Trinidad - 1769) szerokość klepek pokładu wahała się w granicach od 8 do 14 cali czyli od 20 do 35 cm. Na początkach wieku jeszcze stosowano deskowanie o szerokości 10 do 16 cali czyli od 25 do 41 cm niemal. Dotyczyło to zwłaszcza konstrukcji europejskich.
[...]
5 mm jest za dużo [dla skali 1:90], mogłoby być 3,5 - 4 mm max, tak jak, naciągając deczko dane, dla szerokości dech z tego okresu.

Czyli dla szer. 3,5 mm wychodzi 31,5 cm, a dla 4 mm - 36 cm, tu zgodziłbym się dla dolnych pokładów, jednak na górne byłbym bardziej "radykalny" ;-) i zastosowałbym szerokości 2,5 - 2,7 - max. 3 mm (odpowiednio 22,5; 24,5 i 27 cm).

Układ desek i gwoździowanie

Emilius napisał:
    W planach modelu [ST] z muzeum pokazano nieco odmienny typ deskowania [niż w kolekcji], który najprawdopodobniej został zastosowany przy budowie okrętu.


    Pozostała do wyjaśnienia tylko jedna kwestia tzw. King plank, czyli deski królewskiej. Po przeglądnięciu wielu dokumentacji okazuje się, że wzmocnienie pokładu jakim jest King plank nie było stosowane na pokładach działowych, czyli w tym wypadku, schemat pokazany w planach dotyczyć mógł w zasadzie jedynie dobudowanego Quarter decku, czy półpokładów.


plan układu desek i gwoździowania

Przykładowy układ desek (bez King plank) i gwoździowanie



Układ deskowania z "deską królewską" - King plank.



Polecam tematy:
» [Santisima] Deskowanie pokładu / Układ planek
http://santisimatrinidad....topic.php?t=989
» Deskowanie pokładu
http://santisimatrinidad.jun.pl/viewtopic.php?t=16
» Wykonywanie treenails
http://santisimatrinidad.jun.pl/viewtopic.php?t=19
» Imitacja uszczelnienia
http://santisimatrinidad....topic.php?t=122
_________________
Pozdrawiam
Karol



 
 
Karrex
Admirał Wszechflot i Mórz


Posty: 4425
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2016-09-28, 22:22   

ANGLIA XVIII w.

Kolejnym modelem po ST był HMS Victory, gdzie deski pokładów w kolekcji miały 5 mm.
Początkowo szerokość desek obliczałem z porównywania zdjęć pokładów Victory z modelem:
Na modelu (na wysokości "sterówki") mamy 21 - 22 deski, na Victory (w tym samym miejscu) jest ok. 42 desek (piszę ok. bo liczyłem korzystając ze zdjęć i niestety działa zasłaniały deski pod nimi, wg planu w "Anatomy of..." jest tam 47 desek. Moje wyliczenia są raczej orientacyjne. Dokładne wymiary są w poście Piotra).
Tylko na tej podstawie można założyć, że szerokość listewek na górny pokład powinna mieć 2,5 mm (ok. 21 cm). Ale dzięki literaturze i kolegom z portalu Koga, zebraliśmy więcej informacji o szerokościach desek.

Mirek napisał:
    Szerokość desek na pokładzie w pierwszej połowie XVIII wieku wynosiła od 20 do 36 cm, natomiast już w drugiej połowie tegoż wieku wynosiła już 15 do 20 cm.

Jeżeli weźmiemy max. szerokość 200 mm to w skali 1:84 da nam 2,38 mm

Myślę, że wymiary szerokości listew na pokłady zawarte między 2,4 mm a 3 mm (odpowiednio ok. 20 i 25 cm) będą do przyjęcia.
Dla tych co nie ma znaczenia "prawda czasu, prawda ekranu" mogą robić jak proponuje wydawnictwo lub pójść na kompromis i zrobić 4 mm (ok. 33,5 cm).

Z przeliczenia na skalę 1:84 wynika, że przy szerokości 3 mm, długość listwy pokładowej wynosi ok. 80 mm.

Najpełniejsza informacja pochodzi od kol. Piotra (korasonek) z książki Artura Buglera "HMS Victory Building, restoration & repair":


WYMIARY DESKOWANIA

W zależności od rodzaju pokładu [deski pokładu] mają różną grubość o szerokości nie wspomnę.

Pop Deck (pokład rufówki): szerokość 203,2 mm (2,4 mm) bez "king plank".

Quarter Deck (ćwierćpokład): szerokość 203,2 mm; "king plank" 304,8 mm (2,4 mm; king plank - 3,6 mm)

Forecastle (forkasztel): grubość 76,2 mm: szerokość 203,2 mm; "king plank" 304,8 mm (2,4 mm; king plank - 3,6 mm)

Upper Deck (górny pokład działowy): grubość 76,2 mm; szerokość 203,2 mm (2,4 mm)

Middle Deck (międzypokład): grubość 76,2 mm; szerokości od 177,8 mm do 254 mm; "wide plank" o szerokości 190,5 mm (od 2,12 mm do 3 mm; wide plank - 2,26 mm)

Lower Deck (dolny pokład działowy): grubość 101,6 mm, szerokość od 304,8 do 177,8 mm (w skali 1:84 - od 3,6 do 2,12 mm)

Najniższy pokład nosi nazwę Orlop Deck, jeszcze niżej są dwie platformy przyburtowe, a najniżej jest zęza.

UKŁAD DESKOWANIA

Rozkład planek wg Charles Nepean Longridge z ksiązki
"The anatomy of Nelson's ships"



Rekonstrukcja deskowania i gwoździowania pokładów w oparciu o "The anatomy of Nelson's ships" C. Nepean Longridge.

Z przeliczenia na skalę 1:84 wynika, że przy szerokości 3 mm, długość listwy pokładowej wynosi ok. 80 mm

W oparciu o plan i zdjęcia pokładów Victory zrobiłem rysunki układu deskowania i gwoździowania (trenails).


UKŁAD DESKOWANIA I GWOŹDZIOWANIA NA FORKASZTELU - POKŁADZIE DZIOBOWYM (Forecastle z "king plank" - 4,5 mm)

Na krańcówkach są dwa kołki, w miejscach łączenia z pokładnikami na przemian raz z lewej raz z prawej strony deski.

UKŁAD DESKOWANIA I GWOŹDZIOWANIA NA ĆWIERĆPOKŁADZIE (Quarter Deck z "king plank")

Układ gwoździowania jest podobny jak na dziobowym (Forecastle), z tą różnicą, że przy falszburtach występuje podwójne kołkowanie (pod lawetami).

UKŁAD DESKOWANIA I GWOŹDZIOWANIA NA POKŁADZIE RUFÓWKI (Pop Deck bez "king plank")

Po jednym kołku na osi deski.

Przy lukach i włazach (zejściówkach) na krańcówkach są po dwa kołki (w linii).

UKŁAD DESKOWANIA I GWOŹDZIOWANIA NA DOLNYM POKŁADZIE DZIAŁOWYM (Lower Deck)

gwoździowanie po skosie

Nie mam danych jak wyglądało gwoździowanie na pozostałych pokładach. Myślę, że podobnie jak na Lower Decku lub Quarter Decku.

Na temat gwoździowania
Ryszardw napisał:
    Ilość gwoździ była uzależniona od szerokości deski.
    Wg Mondfelda dla szer do 9 cm bodaj stosowano 1 gwóźdź.
    Dla szer do 12 cm 2 gwoździe na skos,
    a dla 16 cm 2 gwoździe równolegle.
    Nie pamiętam dokładnie granic szerokości.
    Chodziło o to by deski nie pękały.


Otwierając temat chciałem dojść jak to jest (było) na HMS Victory, żeby była alternatywa deskowania dla tej z kolekcji (głównie dla tych kolegów, którzy chcą model waloryzować).
Jaki układ deskowania i gwoździowania zastosujecie w Waszych modelach, to już zależy od Was.

Polecam tematy:
» HMS Victory / Pokłady / Deskowanie
http://santisimatrinidad....topic.php?t=538
» Deskowanie pokładu
http://santisimatrinidad.jun.pl/viewtopic.php?t=16
» Wykonywanie treenails
http://santisimatrinidad.jun.pl/viewtopic.php?t=19
» Imitacja uszczelnienia
http://santisimatrinidad....topic.php?t=122
_________________
Pozdrawiam
Karol



 
 
Karrex
Admirał Wszechflot i Mórz


Posty: 4425
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2018-09-30, 18:18   Reling (waterway) i przybijanie desek pokładu

Niniejszy post jest kontynuacją pierwszego w tym wątku, z uwzględnieniem informacji z kolejnych.

Reling (waterway) i przybijanie desek pokładu

Deski wierzchnie pokładu otaczał element ograniczający z pogrubionych desek zwany relingiem (ang. waterway).
Deski przybijano do pokładników gwoździami w różnych układach zależnych od szerokości i kołkowano.


W pierwszym poście wspominaliśmy o wygięciu, czyli krzywiźnie pokładu, dzięki której woda deszczowa i fale zalewające pokład spływały na boki. Stamtąd woda ta była odprowadzana specjalnymi otworami w burtach zwanymi szpigatami. Wzdłuż burt znajdowała się solidna opaska z drewna położona na deskach pokładu.
Opaskę tę nazywamy relingiem. W galeonach reling był najmocniejszym i najbardziej zewnętrznym rzędem desek pokładu, który opasywał cały profil wewnętrzny. Służył do utrzymywania na miejscu desek i głowic pokładników. Najczęściej układano go bezpośrednio na pokładnikach, tak że deski poszycia pokładu opierały się o niego.
Często nad relingiem, na styku z nadburciem umieszczano nadreling. Wyżej znajdowały się deski nadburcia, czyli poszycia układanego bezpośrednio na wręgach.
Kształt relingu zmieniał się w kolejnych epokach. Na początku XVII wieku była to zwykła deska ułożona na odeskowaniu pokładu, a jej zadaniem było przede wszystkim zbieranie wody – widać to na rysunku poniżej.



Od połowy XVII wieku reling był już ostatnim rzędem odeskowania pokładu. Pełnił nie tylko funkcję solidnej opaski trzymającej deski na miejscu, ale również odprowadzał wodę do szpigatów. Na kolejnym rysunku widzimy, że deska ta była wklęsła.



W wieku XIX reling miał kształt półwałka taki jak na rysunku trzecim. Profil był odpowiednio nachylony.



Relingi pełniły również funkcje konstrukcyjne, gdyż wpasowywano je nad głowice pokładników.

Gwoździe i ich rozmieszczenie

Przy okazji omawiania budowy stępki i rzędów poszycia podkreślaliśmy, że elementy te nie były wykonane z jednego kawałka drewna. Podobnie było z rzędami odeskowania pokładu – trzeba było je układać z kilku elementów, bo nie było pni tak długich, by pozyskać z nich deski odpowiedniej długości. Rzędy składały się więc z desek łączonych doczołowo.
Deski łączono zawsze w połowie grubości pokładników, tak by zapewnić jak najmocniejsze oparcie dla złącz. Z tego samego powodu łączenia desek dwóch sąsiednich rzędów były zawsze przesunięte względem siebie. W poprzednim poście opisaliśmy ogólne schematy układania desek, których sekwencje się powtarzały co trzy, cztery lub pięć rzędów. Metody układania różniły się w zależności od kraju.
Gwoździe mocujące wbijano w deski tak, by ich główki znajdowały się na głębokości około dwóch centymetrów. Otwory o średnicy główki zamykano drewnianymi kołkami lub specjalnym kitem ze smoły lub żywicy. Gwoździe wbijano na wysokości każdego pokładnika, a ich rozmieszczenie było uzależnione od szerokości deski, ale też od kraju, w którym budowano statek. Deski o szerokości do 15 centymetrów przybijano jednym gwoździem na pokładnik, natomiast szersze dwoma (w różnych układach) – widać to na rysunkach poniżej.



Jeśli deskę przybijano dwoma gwoździami, były one przesunięte względem siebie. Natomiast ostatnie gwoździe na końcach desek wbijano zawsze w jednym rzędzie. W wypadku desek o szerokości powyżej 30 centymetrów, gwoździe wbijano po linii, czyli jeden obok drugiego.

Powyźsze przykłady nie wyczerpują oczywiście wszystkich układów dwoździ, gdyż jak wiemy na HMS Victory przy pojedynczym gwoździowaniu na forkasztelu gwoździe były w lini na osi deski i na pokładnikach, a na ćwierćpokładzie były przesunięte w stosunku do osi deski i w linii na pokładnikach.



Polecam temat
» Wykonywanie treenails
http://santisimatrinidad.jun.pl/viewtopic.php?t=19

odświeżony i uzupełniony o zdjęcia.

Wyjątek – międzypokład

Na ogół deski układane na pokładach statków przybijano gwoździami do pokładników i były one mocowane na stałe. Wyjątkiem od tej reguły był międzypokład. Jego deski były ruchome, żeby można było je usunąć, gdy pojawiała się potrzeba uzyskania dodatkowej przestrzeni magazynowej lub dostosowania jej do specyficznych towarów.
Zdarzało się, że statki handlowe przystosowywano na potrzeby podróży odkrywczych. Wtedy na międzypokładzie umieszczano biologów, kartografów i inne osoby wchodzące w skład zespołu badawczego. Ruchome odeskowanie również układano na pokładnikach, ale umieszczano je w specjalnych gniazdach wykonanych w pokładnikach, tak by pokładniki i deski były równe.

_________________
Pozdrawiam
Karol



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Chronicles v 0.2 modified by Nasedo

| | Darmowe fora | Reklama
Strona portalu