Wysłany: 2009-02-23, 18:08 Elementy dekoracji rufy
Okna wykonałem wzorując się na oknach z zestawu
jednak po obejrzeniu innych rozwiązań, zastanawiam się nad ich zmianą.
Relacji z budowy San Juan Bautista jest znacznie mniej niż SantisimaTrinidad, ale kilka udało mi się znaleźć. Szukałem w związku z rozwiązaniem dekoracji rufy.
Przeglądając w necie modele, znalazłem kilka rozwiązań.
Na fotce
1. rufa modelarza hiszpańskiego (elementy z kolekcji DeA),
2. rufa modelarza japońskiego (też z kolekcji DeA), wiele detali zmodyfikował - rufę również,
3. rufa z zestawu Artesani - obraz Jana Chrzciciela,
Postanowiłem wykonać autorską dekorację przedstawiającą płaskorzeźbę Jana Chrzciciela z nazwą na nimbie.
Nimb wykonałem z forniru,
a płaskorzeźbę odlałem z Distalu (ten klej ma u mnie priorytet ).
detal nimbu
Dekoracja nie jest jeszcze zamontowana na modelu, ale wykonałem komputerową wizualizację, żeby zobaczyć jak się będzie prezentowała.
nad nimbem jest jeszcze latarnia
Myślę jeszcze o ornamentach (ale tu muszę wejść w epokę ), żeby uprawdopodobnić projekt.
Ostatnio zmieniony przez Karrex 2009-11-13, 13:46, w całości zmieniany 3 razy
Karolu właśnie zauważyłem przglądając Twoje fotki Chrzciciela że drzwi masz wykonane w podobny sposób jak ja to robiłem na ST. Przynajmiej ich górną część. Trochę mi się głupio zrobiło, że może jakiś plagiat czy zżynka . A w sprawie wizualizacji plaskorzeźby na rufie to powiem że fajnie wygląda tylko zastanawia mnie, czy tak naprawdę wiadomo co tam było na prawdziwym okręcie? Ilu modelarzy tyle wersji. Kiedy ogląda się modele Santisimy w necie też trudno dojść do ładu z tym. Tak naprawdę każdy buduje jak mu się podoba. Chyba tylko ogólny kształt kadłuba się nie zmienia
Latarnię do SJB zrobiłem bez szybek - drewniana skrzynka z aplikacjami, siateczka jak w oknach, pozłacana szlagmetalem. Nie mając tego doświadczenia co teraz i wzorców, latarnię zrobiłem na wzór tej zamieszczonej w kolekcji DeA - metalowy odlew.
Dalszy ciąg prezentacji galeonu.
Na burtach kosza dziobowego zrobiłem intarsję /mahoń, brzoza/. Miałem niewielką ilość forniru mahoniowego i użyłem go do intarsji i do ścian kasztelu dziobowego. Reszta mahoni to sapele (sapelli lub aboudikro) i meranti (podobny do mahoni).
Talrepy i wyblinki fokmasztu.
Kotbelka z talią kotwicy.
Kasztel dziobowy /linki nie są jeszcze sklarowane (zbuchtowane)/.
Ostatnio zmieniony przez Karrex 2009-09-29, 00:29, w całości zmieniany 1 raz
Na głównym pokładzie będą jeszcze lawety z armatami.
Przy kabestanie brak listew oporowych na pokładzie.
Szalupa.
Wstawiłem dzwonniczkę i chyba już ją tu zostawię, do ST zrobię drugą .
Brak jeszcze drzwi, ale nie mam pomysłu jaki wzór zastosować.
Pokrywanie dwuwarstwowe - warstwa wykończeniowa to prawdopodobnie meranti (może też być kilka planek sapele). Planki robiłem w ten sposób, że odrysowywałem na papierze kształt po pierwszej listwie, robiłem szablon. Wycinałem z forniru i dopasowywałem. Jak idealnie pasowało wklejałem. I tak po kolei kolejne planki. Przy niektórych listwach musiałem użyć żelazka (jest to o tyle niebezpieczne, że można przy za mocnym dociśnięciu uzyskać niepożądany efekt "krowich żeber", dlatego żelazko trzeba używać z wyczuciem).
Stewa dziobowa (inny rodzaj forniru - jaki nie wiem).
Jufersy i talrepy fokmasztu, kotwica z zestawu, nagle kupne.
Furty działowe (część z kolekcji, a część odlałem z Distalu), działa toczone 43 mm (kupne).
Talrepy grotmasztu.
Tralki balkonu (chciałem je toczyć, ale skończyło się na odlewach z Distalu).
Intarsja na kasztelu rufowym (trochę inaczej niż w kolekcji - tam białe trójkąty naklejane na mahoń).
Talrepy bezanmasztu.
Wyblinki na wantach bezanmasztu.
Widok na lustro. Brak okien na burtach, bo jeszcze nie wiem czy użyję tych zrobionych na wzór z kolekcji, czy zrobię nowe okna.
Płetwa sterowa. Zawiasy bez patyny.
Widok na całą rufę.
Zostało do zrobienia tylko parę detali, żagle (uszyte) i model zawita do portu
Było to raczej optymistyczne podejście do tematu, ale żagle mam uszyte , co prawda jeszcze patynowanie herbatką (pierwsze próby już robiłem), doszywanie liklin, brasów itd., itp.
To już ostatnie fotki tej prezentacji. Następne relacje to już będą prace na bieżąco
Próba ożywienia okien (podpowiedź kolegi Ryszarda)
Zalałem gęstym Caponem, żeby uzyskać szklistość.
Jakoś mizernie po pierwszej warstwie, więc zalałem jeszcze raz.
Jak nie znajdę innego wzoru, który przypadnie mi do gustu, to użyję tych - ożywionych Caponem.
Schodnie wykonałem metodą już opisaną przez RomkaS, więc nie będę dublował. Poliki z patyczków od lodów (buk), bejcowane, stopnie z forniru.
Poliki (mam zapas ), więc zapewne posłużą do zrobienia schodni do ST.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach